Polecamy

Dostał rachunek za RTV, 450 lat po swojej śmierci

2009-03-12
A A A Drukuj
Pilot do telewizora - fot. za sxc.hu Pilot do telewizora - fot. za sxc.hu

Bezwzględny niemiecki urząd dopadnie każdego. To, że nie żyjesz od wielu, wielu lat nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Abonament trzeba płacić i już. Nie płacisz - doliczymy ci odsetki. Przez 450 lat trochę się tego uzbierało...

 

 

Niemiecki GEZ ściąga abonament radiowotelewizyjny. I jest w tym bardzo dobry - wybitny matematyk Adam Ries (zm. 1559) w starciu z urzędem nie miał żadnych szans. Urzędnicy starannie wszystko sprawdzili, podliczyli i wysłali wezwanie pod ostatni znany adres abonenta.

 

Ries kupił dom w Annabergu w 1525 roku. 400 lat później w tym samym miejscu powstał klub jego imienia. - Otrzymaliśmy list adresowany ''do pana Adama Ries'' z wezwaniem do uiszczenia opłat za telewizję i radio - opowiada Annegret Muench, przewodnicząca klubu.

 

Muench odesłała list do GEZ z adnotacją wyjaśniającą, że wezwanie przyszło niestety za późno. Pan Ries zmarł wiele lat przed wynalazkiem radia i telewizji. Mimo to kilka tygodni później GEZ wysłał kolejne przypomnienie o zaległych opłatach.

 

Nie jest to pierwsza taka wpadka niemieckiego urzędu. W ubiegłym roku szkoła imienia poety Friedricha Schillera (1759-1805) otrzymała list wzywający pana Schillera do zadeklarowania, ile posiada odbiorników radiowych i telewizyjnych oraz uiszczenia zaległych opłat.

 

POLECAMY:

Pasek w TVN24: kiedyś czerwony i żółty, teraz będzie...

Tony piasku przykryły stolicę Arabii Saudyjskiej - zdjęcia

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów