Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Ogromna chmura dymu, pary i popiołu wzbiła się na wysokość kilkuset metrów, kiedy przemówił podwodny wulkan niedaleko stolicy Tonga na południowym Pacyfiku. Mieszkańcy pobliskich wysp mogli podziwiać naprawdę niezwykłe widoki.
Wybuch nie stworzył żadnego zagrożenia dla mieszkańców Nuku'alofa, stolicy królestwa Tonga, ani dla pozostałych mieszkańców Tongatapu. Na tej największej z wysp archipelagu mieszka 66,5 tys. osób.
Wybuch podwodnego wulkanu, fot. HO Reuters
Pierwsze sygnały o zbliżającej się erupcji pojawiły się w poniedziałek w odległości 10-12 km od wybrzeży Tongatapu. Ale mieszkańcy wyspy pierwsze pióropusze dymu zobaczyli dopiero dwa dni później. Wybuch mógł być spowodowany przez trzęsienie ziemi o sile 4,4 w skali Richtera, które odnotowano w piątek w odległości ok. 35 km od Nuku'alofa.

Wulkan znajduje się w odległości 34 mil morskich od stolicy Tonga, fot. HO Reuters
Podobna erupcja na tym obszarze miała miejsce w 2002 roku. Wtedy na skutek wybuchu lawa utworzyła wysepkę, która utrzymywała się na powierzchni oceanu przez kilka tygodni. - Ta erupcja jest większa niż w 2002 roku - zapewnia Kelepi Mafi, główny geolog w Tonga.
Tonga jest niewielkim państwem złożonym ze 170 małych wysp. Znajduje się 2 tys. km na północny-wschód od Nowej Zelandii, leży na tzw. pacyficznym pierścieniu ognia, czyli strefie częstych trzęsień ziemi i erupcji wulkanów.
Więcej zdjęć wybuchu zobacz w GALERII>>
POLECAMY:
Wybuch wulkanu w trakcie burzy z piorunami
Odkryli najgroźniejszego potwora na ziemi - zobacz
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX