Wyniki badań na Antarktydzie przedstawia czasopismo "Science". Na obszarze zwanym Suchymi Dolinami, w miejscu uważanym za jedną z najbardziej ekstremalnych pustyni na Ziemi, wykryto mikroorganizmy, które żyją bez światła i tlenu.
Naukowcy przebadali próbki pobrane z tzw. Krwawych Wodospadów, dziwnych tworów przypominających wodospady w krwisto-czerwonym kolorze, które od czasu do czasu wypływają spod pokrywy lodowca. Okazało się, że w wypływającej wodzie znajdują się bakterie, którym nie przeszkadza ani ciemność, ani zimno czy brak tlenu. Żywią się tym, co jest dostępne: związkami żelaza i siarki, wypłukiwanymi ze skał.
Badacze uważają, że prastare bakterie kiedyś (1,5-2 mln lat temu) żyły w morzu. W pewnym momencie znalazły się w zasolonym basenie, który rosnący lodowiec odciął od świata. - Żyjące tam gatunki są podobne do współcześnie występujących, a jednak inne. Bez wątpienia jest to rezultat długiego przebywania w tak niegościnnym środowisku - ocenia Ann Pearson.
- To jest wyjątkowa kapsuła czasu. Nie znam drugiego takiego środowiska na Ziemi jak to - dodaje Jill Mikucki, który kieruje badaniami. Poza tym warunki, w których przetrwały bakterie przypominają te panujące na innych planetach. Być może podobne organizmy żyją pod lodami Marsa. Wygląda na to, że będziemy musieli zweryfikować naszą wiedzę o mieszkańcach Czerwonej Planety.
POLECAMY:
NASA ujawnia zdjęcie gigantycznej dłoni z kosmosu
Nelli Rokita tłumaczy, na czym polega sens życia





![Emocje na szczytowym poziomie. Przywódcy G8 oglądają finał Ligi Mistrzów [ZDJĘCIA]](http://bi.gazeta.pl/im/1/11760/z11760081D,W-amerykanskim-Camp-David-spotkali-sie-przedstawiciele.jpg)

![Studentka i kibic bez matury porównują swoją wiedzę. Wynik zaskakuje [WIDEO]](http://bi.gazeta.pl/im/8/11780/z11780848D,Matura-to-bzdura.jpg)