Polecamy

Joanna Mucha jako Lara Croft

29.05.2009 14:12
A A A Drukuj
Joanna Mucha na okładce ''Wprost Light'' 28.05.2009
  • Joanna Mucha, wygląda na łagodną kobietę...
  • ...ale to tylko pozory. Oto jej 'drugie oblicze''.
  • Nawet marszałek Komorowski czuje respekt przed piękną posłanką
  • Miss Sejmu marzy o worku treningowym, który mogłaby skopać.
  • Joanna Mucha: Miss Sejmu vel Lara Croft

Takiej Joanny Muchy jak na okładce "Wprost Light" jeszcze nie widzieliście.

 

Miss Sejmu pokazała się w tygodniku w zaskakującej stylizacji autorstwa Tomasza Jacykowa. "Light" ani "easy" z wyglądu na pewno nie jest. Włosy ściśle upięte w kucyk, obcisła bluzeczka na ramiączkach, wojskowe spodnie i ta broń w ręku. Wypisz wymaluj Lara Croft.

 

Taka dziewczyna musi wzbudzać respekt. Zwłaszcza, że trenuje karate, jest silna, twarda i zdyscyplinowana. Marzy o własnym worku treningowym. Marny jego los. - Skopanie tego worka, żeby wyładować emocje, na pewno sprawi mi wielką frajdę - mówi posłanka PO w rozmowie z "Wprost Light".

 

W obliczu takiej zawodniczki nawet koledzy parlamentarzyści zgrywają twardzieli. - Zdjęcia jak zdjęcia - mówi Jan Dziedziczak z PiS. I dodaje nie odrywając wzroku od tygodnika: - Ja tu nie widzę... za bardzo... Nic ciekawego, prawdę mówiąc.

 

 

Dla porządku dodajmy, że sesji zdjęciowej Lary Joanny Muchy towarzyszy wywiad. Bardzo interesujący. O kosmetykach, późnym wstawaniu i wychowaniu dzieci. Trochę psuje wizerunek twardej zawodniczki, ale w końcu miało być "light".

 

Więcej znajdziesz na wprostlight.pl

 

 

Zobacz Joannę Muchę po godzinach...

 

POLECAMY:

"Wylaszczony" Olejniczak: Okładka "Wprost" to nie fotomontaż

Zaskakujące: co Mona Lisa robi w białoruskiej straży pożarnej?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!