Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Ira(siad) w towarzystwie ratowników (fot. AG) i prezydenta Kaczyńskiego (fot. za youtube.com/detective669), fotomontaż: gazeta.pl
Najsłynniejszy (dzięki wpadce Lecha Kaczyńskiego) pies ratowniczy w Polsce będzie znowu ganiać za patykami - informuje serwis TVN24.pl.
Uratowała życie wielu ludzi uwięzionych pod gruzami, ale ciężka praca zrujnowała jej zdrowie. Owczarkowi niemieckiemu o imieniu Ira groził trwały paraliż nóg. Konieczna była poważna (i kosztowna) operacja kręgosłupa.
Na szczęście pomogli koledzy z grupy ratowniczej gdańskiej straży pożarnej, zebrali pieniądze na ratowanie zdrowia szeregowej Iry i można było przeprowadzić zabieg w Klinice Weterynaryjnej w Grudziądzu. Operacja zakończył się sukcesem i pies teraz wraca do sił.
Ira jest poddawana zabiegom rehabilitacyjnym. Za 2-3 miesiące powinna wrócić do pełni sił. Potem, ze względu na wiek i przebytą chorobę, ma w końcu przejść na zasłużoną emeryturę i zacząć cieszyć się życiem.
Ale na razie nie jest lekko. - Ból ustąpił, ale niestety pies nie rozumie, że ma się zachowywać spokojnie, wolno - mówi dla TVN24 opiekun Iry, Michał Szalc.
Jako pies ratowniczy, Ira do tej pory prowadziła bardzo aktywny tryb życie i trudno jej teraz zaakceptować ograniczenie ruchu, a tego wymaga rekonwalescencja. - Irasiad jest bardzo zdenerwowany - powiedział Lech Kaczyński w lipcu 2006 roku. I tak już najwyraźniej zostało.
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX