Polecamy

Po 105 dniach wyszli z marsjańskiej kapsuły

2009-07-15
A A A Drukuj
Misja na Marsa, fot. AP

Eksperyment zakończony.

 

Wolontariuszy było sześciu: czterech Rosjan, Niemiec i Francuz. Ostatnie trzy miesiące śmiałkowie spędzili w Moskwie. Zamknięci w symulatorze kosmicznej kapsuły, która odbywała "podróż na Marsa".


We wtorek, dokładnie w południe, inżynier z ekipy badawczej otworzył zamek i usunął pieczęć. "Astronauci" mogli opuścić kapsułę, która była ich domem przez 105 dni.


- Eksperyment zakończył się sukcesem! - oznajmił rosyjski "dowódca" załogi, Siergiej Riazański. - Mam nadzieję, że rezultaty tych badań będą przydatne dla wszystkich na Ziemi - dodał Francuz Cyrille Fournier.

 Oleg Artemiew wychodzi z kapsuły (fot. AP)


Warunki życia w niewielkiej i odizolowanej od świata zewnętrznego kapsule miały dokładnie odzwierciedlać te, które wystąpiłyby w trakcie prawdziwej podróży na Marsa. Zadbano o symulację lądowania na powierzchni Czerwonej Planety, opóźnienia w komunikacji radiowej i nieoczekiwane awarie.


Jak uczestnicy misji znieśli trudne warunki? - Najtrudniejszy był przerywany sen. I to, że nie widzieliśmy światła dziennego - mówił Fournier. - Całkowicie straciłem poczucie czasu. Nie mam pojęcia, jak długo tu siedzimy - pisał w pamiętniku Niemiec Oliver Knickel. - Nie kłóciliśmy się. Dzięki zajęciom z psychologami, umieliśmy unikać wszelkich konfliktów. Wszyscy byli bardzo grzeczni - podsumował Riazański.


Naukowcy, który monitorowali stan psychiczny i fizyczny uczestników, mają nadzieję, że eksperyment pomoże im w zrozumieniu specyfiki dalekich lotów kosmicznych. W 2010 r. badanie zostanie powtórzone. Tym razem śmiałkowie spędzą w kapsule 520 dni. Będzie to symulacja lotu powrotnego na Ziemię.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów