Włosy Jacksona błyskawicznie się zapaliły. Według fanów, którzy byli na widowni Jackson zachował się tak spokojnie, jakby ogień na jego głowie był częścią występu.
Na szczęście obsługa odbywającego się w Los Angeles koncertu zareagowała błyskawicznie. Gwiazdora z poparzeniami drugiego stopnia zabrała karetka.
POLECAMY:






![Głodny aligator kontra kot, który nie zna strachu. Kto wygrał? [FILM]](http://bi.gazeta.pl/im/9/11036/z11036369D,Kot-przystepuje-do-nieoczekiwanego-ataku.jpg)
![Znalazła milion dolarów w śmietniku [WIDEO]](http://bi.gazeta.pl/im/6/11043/z11043236D,fot--abcnews-go-com.jpg)

![10-latka odkryła nową cząsteczkę! Jak? Układając klocki [FILM]](http://bi.gazeta.pl/im/8/11087/z11087768D,Clara-Lazen.jpg)



