Gdy po pewnym czasie niektórzy zaczęli wracać, aby wypłacić coś ze swoich depozytów, okazało się, że bank... zniknął. Na drzwiach biura zawisła informacja: "Bank został przeniesiony w inne miejsce". Żadnego konkretu, żadnego kontaktu. W pomieszczeniach zostały tylko puste biurka i krzesła. Wtedy do klientów "banku" dotarło, że zostali oszukani.
Oszuści płacili za jedzenie, wynajem i reklamę fałszywymi czekami.
- Poszedłem z czekiem do mojego banku, wtedy okazało się, że to fałszywka - mówi Richard Ojore, właściciel budynku, w którym złodzieje wynajęli biuro. - Kiedy wróciłem to Malaby, aby to wyjaśnić, ich już nie było- kontynuuje Ojore.
Kiedy wieść o przekręcie rozeszła się po mieście, przed siedzibą "banku" zgromadził się tłum ludzi, którzy oddali oszustom pieniądze. Z usług fałszywego banku skorzystali głównie drobni handlarze i rolnicy.
POLECAMY:
Nowa fryzura Michelle Obamy [ZDJĘCIA]




![Kiedyś to były zimy! Tak z mrozem i śniegiem radzono sobie w latach '30 i '40 [ZDJĘCIA]](http://bi.gazeta.pl/im/3/11071/z11071033D,Tak-z-mrozem-i-sniegiem-radzono-sobie-przed-wojna.jpg)
![To się nazywa klasa! Rewelacyjna reakcja muzyka na dzwoniący na widowni telefon [FILM]](http://bi.gazeta.pl/im/0/11028/z11028550D.jpg)
![Kapelusz, okulary, kijki nordic walking... Tak Lech Wałęsa lansuje się na Florydzie [ZDJĘCIA]](http://bi.gazeta.pl/im/8/11069/z11069658D,Byly-prezydent-tradycyjnie-ferie-spedza-wsrod-palm.jpg)
![Nowicka na Twitterze pisać nie powinna, a i Napieralski mógłby się ograniczyć. Oto dowody [FOTO]](http://bi.gazeta.pl/im/4/11074/z11074094D,Wpadka-Wandy-Nowickiej-na-Twitterze.jpg)



