Wprawdzie nowy aparat wciąż jest w fazie konfiguracji, już udało się wykonać nim pierwsze zdjęcia. Przedstawiają one Jowisza i miejsce tajemniczego zderzenia z poniedziałku. Jak twierdzi NASA w Jowisza uderzyła najprawdopodobniej mała kometa.
Są to pierwsze fotografie wykonane przez Hubble'a po jego majowej renowacji.
Tak Jowisz jest widziany w zwykłym, naturalnym świetle fot. AP/
- Rozmiar tego uderzenia jest bardzo rzadki, dlatego cieszymy się, że to Teleskop Hubble'a zrobił te zdjęcia - powiedziała Amy Simon-Miller z NASA. Jak mówi: - zdjęcie z Hubble'a pokazało nam szczegóły obszaru, w którym doszło do uderzenia.
Zdaniem naukowców to, co uderzyło w Jowisza poruszało się z prędkością od 50 do 100 kilometrów na sekundę i miało średnicę od 80 do 160 kilometrów. Plama na atmosferze Jowisza ma średnicę Ziemi.
Poprzednie fotografie niezwykłej kolizji wykonał teleskop umieszczony na Ziemi, na Hawajach. Były one o wiele gorszej jakości niż te, które wykonał jego naprawiony, kosmiczny kolega.
Do zrobienia zdjęć wykorzystano nowy aparat Hubble'a - Wide Field Camera 3. Astronauci, którzy na orbitę Ziemi wylecieli promem Atlantis, zamontowali go w teleskopie w maju.
Pełną sprawność Hubble ma osiągnąć we wrześniu.
POLECAMY:
Seks na plaży, czy w namiocie? Politycy odpowiadają [WIDEO]
Wielka dziura obok bloku. Wojsko ćwiczyło przed paradą i... [ZDJĘCIA]





![Znalazła milion dolarów w śmietniku [WIDEO]](http://bi.gazeta.pl/im/6/11043/z11043236D,fot--abcnews-go-com.jpg)
![To się nazywa klasa! Rewelacyjna reakcja muzyka na dzwoniący na widowni telefon [FILM]](http://bi.gazeta.pl/im/0/11028/z11028550D.jpg)




