Polecamy

Stracił pracę w banku, bo nie chciał oddać pieniędzy złodziejowi

blz
03.08.2009 08:40
A A A Drukuj
fot. frko / sxc.hu Bank fot. frko / sxc.hu

- Zawsze czekam na napad. To dreszczyk emocji, a jestem uzależniony od adrenaliny - mówi dzielny Amerykanin.

 

- To był instynkt. Zrobiłem co w mojej mocy, żeby zatrzymać tego faceta - dodaje 30-letni Jim Nicholson.

 

Amerykanin do niedawna pracował w banku w Seattle. Stracił pracę po napadzie na jego placówkę. Jim zamiast grzecznie oddać pieniądze przestępcy postawił mu się - zażądał pokazania broni.

 

Przestępca, który okazał się nie być uzbrojony, rzucił się do ucieczki. A Jim w pościg. Z pomocą przechodnia udało mu się złapać rabusia i przetrzymać go do przybycia policji.

 

Dlaczego Jim został zwolniony z pracy? Bo zachował się niezgodnie z regułami banku i zaleceniami policji. Obsługa jest szkolona, aby w razie napadu wypełniać polecenia przestępców, nie gonić ich i nie łapać. Jim te reguły złamał, musiał więc pożegnać się w pracą. Jak mówi, "rozumie, dlaczego został zwolniony". 

 

Jim nie pierwszy raz zareagował w ten sposób. Pracował wcześniej w różnego rodzaju sklepach, które czasem były napadane. Jak mówi, zawsze gonił złodziei.

 

POLECAMY: 

Pech pogodynki: mikrofon wpadł jej w... [WIDEO]

"Jak film grozy". Mieszkają w ogromnym wieżowcu, sami

Fabryka stanęła "na głowie". Chcieli wyburzyć, ale... [WIDEO]

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!