Gigantyczna meduza w Japonii, fot. AP
W starciu z tymi olbrzymami 10-tonowy kuter rybacki nie miał szans.
Statek poszedł na dno w pobliżu japońskiego portu Chiba. Wywrócił się do góry dnem jak zabawka, gdy trzech członków załogi próbowało wyciągnąć sieć pełną olbrzymich meduz Nomura.
Na szczęście załogę tonącego statku wyłowił inny kuter - informuje lokalna gazeta ''Mainichi''. Lokalna straż przybrzeżna zapewnia, że w chwili zdarzenia warunki pogodowe były idealne, a morze spokojne.
Meduzy Nomura to jedne z największych meduz na świecie. I prawdziwy koszmar japońskich rybaków. Każde z tych morskich stworzeń może ważyć nawet 200 kg, a ich średnica dochodzi do 2 metrów. Jeśli do sieci rybackiej dostanie się ich więcej - efekty są opłakane. To jest ''dewastacja, której nie da się opisać''>>>
Zazwyczaj meduzy-giganty zamieszkują wody Morza Żółtego, ale w tym roku również japońskie wody zaroiły się od tych niebezpiecznych stworzeń. Poprzednia inwazja meduz na tak dużą skalę miała miejsce w lecie 2005 roku.
Stosunkowo niewiele wiadomo o tych niesamowitych stworzeniach. Eksperci nie potrafią jednoznacznie wyjaśnić, czemu są lata, gdy morze wokół Japonii roi się od olbrzymich meduz, a np. rok temu prawie ich nie było.




![Na autostradzie zablokował mu się gaz. Cudem wyszedł cało [WIDEO]](http://bi.gazeta.pl/im/8/7645/z7645648R.jpg)
![Chuck Norris ma dziś urodziny! [WIDEO]](http://bi.gazeta.pl/im/3/6365/z6365043R.jpg)

![Awantura na Oskarach. To był najdziwniejszy moment ceremonii [WIDEO]](http://bi.gazeta.pl/im/3/7639/z7639583R.jpg)


