http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/pbg-deser.gif

Gazeta.pl > deser >  Deser

Meduzy-giganty zatopiły statek

Gigantyczna meduza w Japonii, fot. AP

W starciu z tymi olbrzymami 10-tonowy kuter rybacki nie miał szans.

 

Statek poszedł na dno w pobliżu japońskiego portu Chiba. Wywrócił się do góry dnem jak zabawka, gdy trzech członków załogi próbowało wyciągnąć sieć pełną olbrzymich meduz Nomura

 

Na szczęście załogę tonącego statku wyłowił inny kuter - informuje lokalna gazeta ''Mainichi''. Lokalna straż przybrzeżna zapewnia, że w chwili zdarzenia warunki pogodowe były idealne, a morze spokojne.

 

Meduzy Nomura to jedne z największych meduz na świecie. I prawdziwy koszmar japońskich rybaków. Każde z tych morskich stworzeń może ważyć nawet 200 kg, a ich średnica dochodzi do 2 metrów. Jeśli do sieci rybackiej dostanie się ich więcej - efekty są opłakane. To jest ''dewastacja, której nie da się opisać''>>>

 

Zazwyczaj meduzy-giganty zamieszkują wody Morza Żółtego, ale w tym roku również japońskie wody zaroiły się od tych niebezpiecznych stworzeń. Poprzednia inwazja meduz na tak dużą skalę miała miejsce w lecie 2005 roku.  

 

Stosunkowo niewiele wiadomo o tych niesamowitych stworzeniach. Eksperci nie potrafią jednoznacznie wyjaśnić, czemu są lata, gdy morze wokół Japonii roi się od olbrzymich meduz, a np. rok temu prawie ich nie było.

 

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK || WYKOP

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane


NEWSLETTER

Najnowsze wiadomości z Deseru.pl prześlemy na Twój e-mail. Zobacz przykład