Polecamy

TELEZAKUPY. Masująca maska VS hawajskie krzesło

2009-11-06
A A A Drukuj
fot. za youtube.com
"Rejuvenique. Elektryczna maska na twarz" kontra "Wiesz, Tamaro, hawajskiego krzesła można używać również w biurze". Pojedynek gigantów, odsłona #1.

MASUJĄCA MASKA

NAZWA. Redżuwenik. Elektryczna maska na twarz. To dobrze brzmi. OCENA: 5


WARSTWA ARTYSTYCZNA. Sceneria z klasą. I duży plus za dobór aktorów. Zawsze lubiliśmy "Dynastię". OCENA: 4


WARSTWA TECHNICZNA. Efekt natychmiastowy: zdejmujesz maskę i od razu wyglądasz lepiej. Podoba nam się. Świeży pomysł. OCENA: 5


Podsumowując: gdyby jeszcze zatrudnili Blejka, byłby maks. ŁĄCZNA OCENA: 14.

 



HAWAJSKIE KRZESŁO


NAZWA.
Hawajskie krzesło. Wieje nudą na kilometr. OCENA: 2

WARSTWA ARTYSTYCZNA. Hawajska koszula tego pana i do bólu wybielony uśmiech Tamary to trochę za mało. OCENA: 3

ZASTOSOWANIE. Można w biurze, można w domu. Widzimy również możliwość ekspansji na inne rynki. Czekamy na wersję dentystyczną. OCENA: 4

Podsumowując: w życiu byśmy na tym nie usiedli. ŁĄCZNA OCENA: 9

 



U nas bezapelacyjnie wygrywa maska. A u Was? Zapraszamy do głosowania, niech Tamarze nie będzie przykro. Następna odsłona TELEZAKUPÓW, pojedynku gigantów za tydzień.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

PYTANIE Wybieram:

  • Masującą maskę. Jest boska!
  • Hawajskie krzesło. Chcę takie do biura!

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!