poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
TELEZAKUPY. Masująca maska VS hawajskie krzesło
fot. za youtube.com
"Rejuvenique. Elektryczna maska na twarz" kontra "Wiesz, Tamaro, hawajskiego krzesła można używać również w biurze". Pojedynek gigantów, odsłona #1.
MASUJĄCA MASKA
NAZWA. Redżuwenik. Elektryczna maska na twarz. To dobrze brzmi. OCENA: 5
WARSTWA ARTYSTYCZNA. Sceneria z klasą. I duży plus za dobór aktorów. Zawsze lubiliśmy "Dynastię". OCENA: 4
WARSTWA TECHNICZNA. Efekt natychmiastowy: zdejmujesz maskę i od razu wyglądasz lepiej. Podoba nam się. Świeży pomysł. OCENA: 5
Podsumowując: gdyby jeszcze zatrudnili Blejka, byłby maks. ŁĄCZNA OCENA: 14.
HAWAJSKIE KRZESŁO
NAZWA. Hawajskie krzesło. Wieje nudą na kilometr. OCENA: 2
WARSTWA ARTYSTYCZNA. Hawajska koszula tego pana i do bólu wybielony uśmiech Tamary to trochę za mało. OCENA: 3
ZASTOSOWANIE. Można w biurze, można w domu. Widzimy również możliwość ekspansji na inne rynki. Czekamy na wersję dentystyczną. OCENA: 4
Podsumowując: w życiu byśmy na tym nie usiedli. ŁĄCZNA OCENA: 9
U nas bezapelacyjnie wygrywa maska. A u Was? Zapraszamy do głosowania, niech Tamarze nie będzie przykro. Następna odsłona TELEZAKUPÓW, pojedynku gigantów za tydzień.





![W taksówkach grasuje... wampir [WIDEO]](http://bi.gazeta.pl/im/5/7684/z7684025R.jpg)




