Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Wielki Zderzacz Hadronów - Fot. Valeriane Duvivier /CERN
Wielki Zderzacz Hadronów jest zdecydowanie pechowy. Zaledwie kilka dni po starcie badań doszło do wycieku helu, Zderzacz trzeba było wyłączyć. Prace na rzecz jego ponownego uruchomienia trwają od ponad roku, są już zaawansowane. A tu kolejny problem - bagietka.
We wtorek wysiadła jedna z gigantycznych instalacji chłodzących urządzenie. Po wnikliwych oględzinach okazało się, że zawinił kawałek bagietki, który wpadł tam, gdzie nie trzeba, i zatrzymał zasilanie. WIĘCEJ O WIELKIM ZDERZACZU>>>
- Tak. To rzeczywiście była bagietka. Ale nikt nie wie, jak się tam dostała. Podejrzewamy, że upuścił ją ptak lub wypadła z przelatującego nad Zderzaczem samolotu - powiedziała "Timesowi" rzeczniczka CERNU.
Przerwa w pracy potrwa kilka dni, Zderzacz musi teraz schłodzić się do odpowiedniej temperatury.
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX