Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Houston, mamy problem. Fot.sxc.hu
Lotnisko w Miami dostało telefon i maila o bombie w jednym z samolotów. Zawiadomiono policję, samolot został przeszukany. Ładunku nie znaleziono. Szybko ustalono, że mail został wysłany z komputera 31-letniej mieszkanki południowej Florydy.
Zatrzymana wyjaśniła, że na pomysł fałszywego alarmu wpadła, gdy jej szef był spóźniony na lot do Hondurasu. Pomyślała, że poszukiwania bomby zajmą akurat tyle czasu, że zdąży on dojechać na lotnisko. Kobieta jest aresztowana, kaucja wynosi 7500 dolarów, czyli około 10 razy więcej, niż kosztowałby nowy bilet lotniczy na tej trasie. Niestety, nie wiemy, czy szef dotarł do celu.
doro
ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX