Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Teraz sama jest obiektem kpin. Sarah Palin była w sobotę gwiazdą pierwszego zjazdu Partii Herbacianej (Tea party). Wygłosiła płomienne 40-minutowe przemówienie, skrytykowała Obamę i otrzymała burzliwą owację. A potem odpowiedziała na serię pytań. Wszystko zgodnie z planem. No, prawie...

Sarah Palin przemawia na zjeździe Partii Herbacianej, fot. AP
Na zdjęciach zrobionych w czasie przemówienia widać na jej dłoni... coś dziwnego. Na zbliżeniu sprawa się wyjaśnia:

''Energy'', ''budget cuts'', ''tax'', ''lift Americans' spirits'' (energia, cięcia budżetowe, podatki, podnieść nastroje Amerykanów). Niby proste, ale lepiej zapisać - żeby nie zapomnieć jak wywołają do odpowiedzi. Jak w szkole.
W czasie przemówienia ściągawka Palin prawdopodobnie nie przydała się, ale w trakcie odpowiadania na pytania - tak. Nagrało się. Ups!
- Tu chodzi o ludzi (...) a to jest coś o wiele większego niż jakiś charyzmatyczny facet z telepromterem - tak mówiła chwilę wcześniej w przemówieniu. To tylko dolało oliwy do ognia i ułatwiło zadanie krytykom. Kpiny z Palin sypią się z każdej strony.
Według niektórych doniesień Sarah Palin za występ na zjeździe Partii Herbacianej miała otrzymać nawet 100 tys. dolarów - informuje BBC. Jednak sama Palin temu zaprzecza.
Partia Herbaciana istnieje od roku. Jest to prawicowy ruch, który gromadzi przeciwników polityki prezydenta Obamy (zwłaszcza jego projektu reformy zdrowia i pakietu stymulującego). WIĘCEJ O PRZEMÓWIENIU PALIN CZYTAJ TUTAJ>>>
Hal
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX