Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Fot. sxc.hu
Profesor Peter Kelly zajmuje się zdrowiem publicznym w Teesside w północno-wschodniej Anglii. Jest to jeden z rejonów Anglii, gdzie Facebook jest najpopularniejszy. Zauważył, że tam, gdzie najwięcej osób używa serwisów społecznościowych, wzrasta zachorowalność na syfilis. Wzrost zachorowań widoczny jest zwłaszcza wśród kobiet.
Jest to groźna choroba. Każdy, kto uprawia seks bez zabezpieczenia ryzykuje zarażenie. W statystykach widać, że wiele osób zaraziło się od partnerów poznanych w internecie. Portale społecznościowe stały się wygodną metodą poznawania ludzi na przygodny seks. - mówi profesor Kelly.
Liczba zachorowań w ostatnim czasie wzrosła czterokrotnie. W zeszłym roku w Teesside zanotowano 30 przypadków zakażeń syfilisem. W tym roku będzie ich prawdopodobnie dużo więcej.
Przedstawiciele Facebooka stanowczo protestują przeciw łączeniu ich serwisów z zachorowaniami. - Twierdzenie, że Facebook jest odpowiedzialny za zarażenia syfilisem jest niedorzeczne - komentuje przedstawiciel portalu. - Facebook jest w równym stopniu odpowiedzialny za zarażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową, co gazety za zły wzrok. Nie należy mylić współwystępowania ze związkiem przyczynowo-skutkowym - dodaje.
doro
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX