Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Krzysztof Wójcik - pierwszy milioner w Milionerach (fot. TVN)
Kto wygrał milion w Milionerach? Nareszcie to wiemy. Krzysztof Wójcik znał odpowiedź na pytanie o milion!
TVN już w lutym zapowiadała to wydarzenie w Milionerach, więc niespodzianki nie było. Ale była gra pełna emocji i napięcia. Oraz pląsy Huberta Urbańskiego na koniec (obiecał zatańczyć, jeśli zawodnik odpowie prawidłowo na pytanie o milion). Stało się...
Krzysztof Wójcik ze Szczecina przyjechał z narzeczoną Dorotą. Ukończył towaroznawstwo na Akademii Rolniczej w Szczecinie, teraz pisze doktorat. 27-latek wybrał wersję gry starym systemem z trzema kołami i dwoma progami gwarantowanymi.
Początek był łatwy - proste pytanie o tradycyjną rybę na wigilijnym stole. A potem... potem było równie gładko - bo ''ciut'' to ''nie w bród'', droga krzyżowa dzieli się na stacje, a dwa patyki to dwa tysiące.
Dopiero przy siódmym pytaniu za 40 tys. zł (''Vincent Vega z Pulp Fiction wyśmiewa Holendrów, którzy zamiast keczupu używają do frytek...'') pojawiły się problemy i Krzysztof Wójcik musiał skorzystać z pomocy eksperta. Bartosz Węglarczyk na szczęście wiedział, że chodzi o majonez. I sumę gwarantowaną Krzysztof ma już na koncie.
Potem kolejne pytanie (za 75 tys. złotych) i... kolejne koło ratunkowe (pół na pół). Ale udało się - tetraedr nie ma kwadratu w podstawie. A po chwili... znowu koło ratunkowe (pytanie do publiczności). Ostatnie. I zostały tylko trzy pytania do miliona.
Pytanie za pół miliona i... bardzo szybka odpowiedź: ''Tenisista prosi arbitra głównego o tzw. challenge, gdy... kwestionuje decyzję sędziów''. - Kochanie, to jest poprawna odpowiedź - stwierdziła narzeczona. I miała rację.
A potem padło TO PYTANIE, na które wszyscy w Milionerach czekali. Pytanie za milion złotych:
Krzysztof chwilę się zastanawiał, coś zanucił, a Hubert w między czasie wypisywał już czek. W tym momencie Krzysztof wyjął monetę. Żeby rzucić i zdecydować, czy w ogóle grać. - Orzeł gram, reszka nie gram - powiedział. Urbański rzucił i... wypadła reszka: - Chciałem zagrać...

Krzysztof Wójcik i pytanie za MILION złotych - fot. TVN
Przeważyła jednak chęć zostania pierwszym Polakiem, który wygra milion. I po dłuższym namyśle odważnie powiedział: - Poproszę odpowiedź B. akordeon.
Hubert Urbański: - Ostatecznie?
Krzysztof Wójcik: - Tak.
- Nie wiem, jak to powiedzieć... Właśnie wygrałeś milion złotych! - oznajmił Urbański i zgodnie z obietnicą zatańczył. Pierwszy raz w polskiej edycji Milionerów padła główna wygrana. Gratulujemy!
A trochę na ten pierwszy milion musieliśmy poczekać. Program Milionerzy na antenie TVN jest emitowany od 1999 roku (z przerwą w latach 2003-2008). Kawał czasu, dużo się wydarzyło. Pytania bywały, hm... zaskakujące:

fot. 'RioT'/alert24
...lub całkiem poważne. Jak te, gdzie stawką była główna wygrana. Pytanie o milion w sumie padało dziesięciokrotnie.
Ośmiu uczestników wycofało się w tym momencie gry i zachowało po 500 tys. zł. Zrobił tak m.in. Rafał Tomański czy Paulina Kowalczyk - to ta zawodniczka, której pytanie o milion wyciekło do mediów jeszcze przed emisją odcinka programu. SKANDAL Z PYTANIEM O MILION - CZYTAJ TUTAJ>>>
Jednak dwóch zawodników zdecydowało się zaryzykować i odpowiedzieć. Jeden z nich udzielił błędnej odpowiedzi (ale Filip Łapiński brał udział w wydaniu specjalnym - wygrane przekazano na cel charytatywny), a drugi... drugiego poznaliśmy dzisiaj.
Z pewnością w pamięci widzów zapisał się również Tomasz ''ostatecznie i zdecydowanie'' Radko - zawodnik tak stanowczy, że nie dał dojść do słowa Hubertowi Urbańskiemu. Odpowiadał na pytania jak automat i bezceremonialnie przerywał Urbańskiemu.
Tomasz Radko ostatecznie i zdecydowanie wygrał 250 tys. złotych.
Ale nawet zwycięzcy dzisiejszego odcinka nie udało się powtórzyć sukcesu tego zawodnika z amerykańskiej wersji Milionerów. John Carpenter doszedł do pytania o milion i zachował wszystkie koła ratunkowe. Dopiero w tym momencie gry zdecydował się skorzystać z koła ''telefon do przyjaciela''. Zadzwonił do swojego ojca i...
John Carpenter nie potrzebował pomocy. Chciał tylko poinformować ojca, że za chwilę wygra milion dolarów. W ten sposób w listopadzie 1999 roku został pierwszym na świecie zdobywcą głównej nagrody w Milionerach. I zrobił to w wielkim stylu.
Ale nawet przy grze o mniejszą stawkę reakcja zawodników bywa... niekontrolowana.
I takich niekontrolowanych wybuchów radości życzymy każdemu (również sobie). A zwycięzcy dzisiejszego odcinka serdecznie gratulujemy (i całkiem jawnie zazdrościmy).
Hal
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX