Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Co za szczęście. Fot. sxc.hu
Trzeba mieć niesamowite szczęście, żeby choć raz w życiu wygrać milion dolarów. Tej pani udało się to już czwarty raz. O 63-letniej Joan R. Ginther mówią, że jest największą szczęściarą świata.
Ginther wszystkie wygrane zgarnęła w loterii stanowej w Teksasie. Ostatnio nabyła kupon za 50 dolarów - i ''zdrapała'' sobie 10 milionów! Łącznie wygrała 20,4 mln dolarów.
Wszystko zaczęło się w 1993 roku, kiedy Amerykanka trafiła główną wygraną w loterii stanowej i zgarnęła połowę z 11 mln dolarów. Nie podjęła wówczas całej sumy od razu - wolała przez 19 lat otrzymywać co roku 270 tys. dolarów.
Pierwsza wygrana pozwoliła jej na spokojne i dostatnie życie. I dalszy udział w loterii. W 2006 roku wydała 30 dolarów na kupon-zdrapkę - znowu trafiła główną nagrodę. Po odliczeniu podatku 1,5 mln dolarów powędrowało do kieszeni Joan Ginther.
Dwa lata później kupiła zdrapkę w sklepie Times Market w mieście Bishop - wygrała 3 miliony. W tym samym sklepie kupiła los w zeszłym tygodniu (kierownik supermarketu Bob Solis twierdzi, że ?ten sklep przynosi szczęście?).
Według ekspertów szansa na zgarnięcie głównej wygranej na loterii aż cztery razy jest jak 1 do 200 milionów. Coś takiego przytrafiło się 63-letniej Joan Ginther.
Ginther nie chce jednak tego zdradzić. - Ona z pewnością urodziła się pod szczęśliwą gwiazdą - stwierdził Bobby Heith, rzecznik loterii stanowej w Teksasie.
Hal
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX