Gigantyczna meduza poraziła 150 osób

doro
23.07.2010
A A A Drukuj

Największa meduza świata zaatakowała na plaży.

 

Bełtwa festonowa pojawiła się na plaży w amerykańskim stanie New Hampshire. Około 150 osób zostało poparzonych, dziewięcioro dzieci trafiło do szpitala.

 

Gatunek spotykany jest często w chłodniejszych częściach Pacyfiku, Oceanu Atlantyckiego a także w Bałtyku. Jej ciało może mieć 2 metry średnicy. Najgorsze są jednak czułki. Są zgrupowane w ośmiu pękach mają nawet 30 metrów długości, ale są cienkie i prawie niewidoczne. Bełtwy rzadko pojawiają się na plażach. - Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego - powiedział Brian Warburton, pracownik Parku Narodowego New Hampshire.

 

Ten osobnik trafił na plażę już martwy. Ale nawet martwa meduza może być groźna. Pracownicy plaży zabrali ciało meduzy, ale fragmenty czułek wciąż pływały w wodzie. Jak powiedział Warburton, poparzenia nie są niebezpieczne, ale mogą być bolesne, zwłaszcza dla dzieci.

 

Na szczęście wszystkim poszkodowanym szybko udzielono pomocy ( poparzenia smaruje się octem) - Nie było czasu zmierzyć tej meduzy. Po prostu pozbyliśmy się jej. Była ogromna, musieliśmy ją przenieść grabiami - mówi.

 

Więcej o tej meduzie zobacz na tym filmiku [ANG.]

 

doro

 

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK

Zobacz więcej na temat:

  • 1