http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/pbg-deser.gif

Gazeta.pl > deser >  Deser

Znaleźli najstarszego człowieka w Tokio. Okazał się... martwy od 30 lat

Tokio. Fot. sxc.hu

Tokio. Fot. sxc.hu

Rodzina twierdziła, że ma się dobrze, ale nie chce nikogo widzieć.

 

Na prośbę lokalnych urzędników do domu najstarszego człowieka w Tokio, Sogena Kato, przyszła policja. Urzędnicy aktualizowali listę wszystkich stulatków w mieście przed wrześniowym dniem seniora. Kato urodził się 22 lipca 1899, więc miałby we wrześniu skończone 111 lat.

 

Urzędnicy próbowali skontaktować się z nim już od dłuższego czasu, jednak rodzina twierdziła, że Kato czuje się świetnie, ale nie chce nikogo widzieć - mówi Tomoko Iwamatsu, radny w dzielnicy Adachi Ward, gdzie mieszkał Kato.

 

W końcu zdecydowano, że tę dziwną sytuację trzeba wyjaśnić. W środę dom pana Kato odwiedziła policja. Nikt nie otwierał, wyważyli więc drzwi i odkryli... zmumifikowane ciało Kato. Leżał w łóżku ubrany w piżamę i nakryty kocem.

 

Jego wnuczka powiedziała policji, że Kato nie wychodził z tego pokoju przez 30 lat, po tym jak zadeklarował, że chce być żyjącym Buddą. Całkiem możliwe, że wkrótce umarł. Policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie. Prawdopodobnie rodzina pobierała emeryturę za Kato i jego żonę. - Rodzina wiedziała, że nie żyje i przez tyle lat udawała, że nic się nie stało - mówi Yutaka Muroi, przedstawiciel tokijskiej opieki społecznej - To po prostu potworne! - dodaje.

 

doro

 

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane


NEWSLETTER

Najnowsze wiadomości z Deseru.pl prześlemy na Twój e-mail. Zobacz przykład