Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Skrzypce w samolocie muszą mieć swoje siedzenie Fot.sxc.hu/fotomontaż gazeta.pl
Francesca Rijks jest uczennicą szkoły muzycznej w Manchesterze. Była z ojcem, Harmenem, z pochodzenia Holendrem w jego kraju. Podróż powrotną mieli odbyć z Weeze (Niemcy) do Birmingham liniami Ryanair. Futerał ze skrzypcami chcieli włożyć do schowka na bagaż podręczny.
Gdy ojciec kupował bilety, powiedziano mu, że nie będzie z tym żadnego problemu. Jednak obsługa na lotnisku stwierdziła, że skrzypce mogą przewieźć tylko w luku bagażowym - ryzykując ich zniszczenie. W przeciwnym wypadku muszą wykupić dla skrzypiec osobne siedzenie - za 190 funtów, czyli ponad 2 razy więcej niż ich miejsca razem wzięte.

Francesca Rijks Fot. za Dailymail.co.uk
Harmen Rijks początkowo nie chciał zapłacić. Tłumaczył, że gdy kupował bilety, powiedziano mu, że będzie mógł przewieźć skrzypce jako bagaż podręczny. W końcu zdecydował się, że dla świętego spokoju zapłaci. Jednak wtedy powiedziano mu, że boarding już się zakończył. Musieli wykupić miejsca w innym samolocie - do Sheffield, skąd do domu zawiozła ich matka Francesci.
doro
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX