Polecamy

Tyle zostało z Mitsubishi - po zatrzymaniu przez policję [WIDEO]

2010-09-04
A A A Drukuj
Mitsubishi po zatrzymaniu przez policję (fot. za youtube.com/LongboatKey07)
Samochód był za szybki.

 

I policjanci skończyli przejażdżkę na murku w czyimś ogrodzie. Ale zanim doszło do kraksy... Dwóch funkcjonariuszy policji z Hale w Wielkiej Brytanii zatrzymało sportowe auto do kontroli, bo podejrzewali, że kierowca prowadzi ''pod wpływem'' - pisze ''Daily Mail''.

 

Ich przypuszczenia mogą być słuszne, bo 23-latek nie chciał dać się spokojnie ''skontrolować'' i trafił do aresztu. A kluczyki od żółtego Mitsubishi Lancer Evolution - do ręki jednego z policjantów.

 

Tak wyglądało wyciąganie Mitsubishi z ogródka:

 

Kierowca został odwieziony innym radiowozem, teraz panowie z policji musieli już tylko zaczekać na przyjazd lawety, która zabierze samochód. Dodajmy, że wszystko działo się między godziną 2. a 3. w nocy, ulicy były kompletnie puste. Czas się dłużył, a sportowy wóz z napędem na cztery koła kusił...

 

Wsiedli. I ruszyli. A potem walnęli w mur, łączący dwa ogrody okolicznych domów i przekoziołkowali. Jeden z policjantów trafił do szpitala z drobnymi obrażeniami, drugiemu nic się nie stało (nie licząc szoku, jakiego doznał). Na szczęście nikt inny nie ucierpiał.

 

- Chciałbym przeprosić mieszkańców, jeśli ten wypadek spowodował jakiekolwiek problemy lub niedogodności - kaja się teraz rzecznik lokalnej policji. Obaj funkcjonariusze zostali zawieszeni w obowiązkach, a w sprawie toczy się śledztwo. Zatrzymany kierowca nadal siedzi w areszcie.

 

Hal

 

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!