Polecamy

Cudem ocalał z katastrofy. I robił zdjęcia, jak jego samolot tonie

2010-09-07
A A A Drukuj
Nie trwało to długo... (fot. Albanpix Ltd / Rex Features / EastNews)
- Ten widok zasługuje na zdjęcie - stwierdził i wyciągnął komórkę.

 

49-letni Gary Collings razem z kolegą wracał z Niemiec do Wielkiej Brytanii na pokładzie niewielkiego samolotu typu Piper PA32. Panowie lecieli właśnie nad Morzem Północnym, kiedy zaczęły się kłopoty.

 

Silnik zaczął charczeć, a w końcu odmówił współpracy - do wybrzeża hrabstwa Suffolk zostało wówczas jeszcze ok. 24 km. Nie mieli szans, żeby dolecieć. Sterujący samolotem Collings (jest - a właściwie był - on również właścicielem wartej 70 tys. funtów maszyny) nadał komunikat z wołaniem o pomoc i zdecydował się na wodowanie. W ostatniej chwili.

 

Zadanie nie było łatwe: 25-letni Piper musiał najpierw zejść z wysokości 1,82 km, a potem uderzyć w taflę wody przy prędkości ponad 100 km/h. Udało się. Samolot dryfował, a Collings i jego kolega szybko wydostali się na skrzydło i wsiedli do tratwy ratunkowej.

 

To było uczucie czegoś w rodzaju euforii, kiedy siedzieliśmy w tratwie i wiedzieliśmy, że żyjemy i tak właściwie nic nam się nie stało - opowiada teraz w rozmowie z ''Daily Mail''.

 

A jego samolot w tym czasie tonął. - Powiedziałem wtedy: ''To zasługuje na zdjęcie''- mówi Collings. Jak powiedział, tak zrobił. A potem panowie zadzwoniliśmy do żon, żeby je ''uspokoić''. I czekali na pomoc.

 

Tonący samolot i jego właściciel (fot. Albanpix Ltd / Rex Features / EastNews)

 

Po pół godziny z wody ściągnął ich helikopter RAF-u. - Nie ma najmniejszych wątpliwości, że ocaleliśmy cudem - uważa 49-latek. Jak podkreśla, statystyki dotyczące podobnych sytuacji przemawiały przeciwko nim. - Mogliśmy łatwo zginąć lub zostać ciężko ranni. A właściwie nic nam się nie stało - mówi.

 

Obaj mężczyźni doznali tylko lekkich obrażeń, trafili do szpitala na badania - ale tego samego dnia zostali wypisani do domu.

 

Hal

 

TEŻ JESTEŚ NA FACEBOOKU? DOŁĄCZ DO FANÓW DESERU>>>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!