Polecamy

Znasz tego mężczyznę? Powiedz mu, kim jest naprawdę

2010-09-08
A A A Drukuj
Benjaman Kyle (fot. za youtube.com/HelpFindTheMissing)
Za jedną z restauracji Burger King...

 

Ma na imię Benjaman i ma ok. 50 lat. To wszystko, co wie o sobie. 31. sierpnia 2004 roku znalazł go jeden z pracowników Burger Kinga w Richmond Hill w stanie Georgia. Leżał prawie bez ubrania na tyłach restauracji. Nie wie, jak i dlaczego tam trafił.

 

Najpierw trafił do szpitala, a potem do urzędników - żądali od niego podania nazwiska. - Jedyne, co mi przychodziło do głowy zaczynało się na ''K'' (Kyle). Wybrałem więc je na moje nazwisko. Benjaman Kyle - mówi teraz.

 

Mężczyzna niemal nic nie pamiętał ze swojej przeszłości. Nie znał swojego numeru ubezpieczenia społecznego, więc nie mógł znaleźć pracy ani uzyskać jakiegoś dowodu tożsamości. Nawet karty bibliotecznej nie mógł sobie wyrobić. Przez kilka miesięcy błąkał się po szpitalach i schroniskach dla bezdomnych, w końcu zamieszkał w jednym z nich na stałe. I został jego kierownikiem.

 

Jakąś wskazówką dotyczącą przeszłości mogły być jego problemy z oczami, które oznaczały jedno - musiał dużo przebywać na słońcu. Ale to ''trochę'' za mało, żeby ustalić tożsamość. Benjaman (jest na 100 proc. przekonany, że tak brzmi jego imię) ma przebłyski wspomnień z rejonu Denver w latach 70. i 80.; przypuszcza, że dzieciństwo musiał spędzić w Indianapolis. I to wszystko.

 

Po jakimś czasie pracująca w schronisku pielęgniarka zainteresowała się jego osobą, zaprzyjaźniła z Benjamanem i postanowiła mu pomóc. Zachęciła go do nawiązania kontaktu z miejscowym senatorem - a ten zaangażował FBI w rozwikłanie zagadki ''mężczyzny bez przeszłości''. Agenci pobrali odciski palców Benjamana i...

 

Mamy odciski palców ponad 60 mln osób związanych ze sprawami kryminalnymi i odciski ponad 200 mln osób cywilnych. Sądziłem, że jest duże prawdopodobieństwo, że Benjaman ma jakąś kryminalną przeszłość. A jeśli nie, to biorąc pod uwagę jego wiek, mógł służyć w wojsku lub pracować dla rządu.

 

Niestety, to też nic nie dało. Benjaman próbował hipnozy, badań DNA i programów do rozpoznawania twarzy. Nie ma go w ŻADNEJ bazie osób zaginionych. Jego zdjęcie pojawiało się w gazetach, stacjach TV (na terenie USA i innych krajów). I nic.

 

Przez te sześć lat wszystkie badania i procedury śledcze, które można było podjąć, zostały podjęte. Nie sądzę, żeby można było się TEGO dowiedzieć w ten sposób. Przypuszczam, że może się to stać tylko w jeden sposób: kiedy wróci mi pamięć - mówi Benjaman.

 

Ale nie poddaje się. I wierzy, że w końcu przypomni sobie, kim jest. Lub ktoś go rozpozna - być może pomoże mu w tym profil na Facebooku.

 

Hal


TEŻ JESTEŚ NA FACEBOOKU? DOŁĄCZ DO FANÓW DESERU>>>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!