NIE-NEWS

[A PAMIĘTASZ JAK...] Kapsle, żołnierzyki, resoraki. To się zbierało

RedB
27.01.2012 12:50
A A A Drukuj
Fot. za Allegro

W zabawie plastikowymi żołnierzykami chodziło przede wszystkim o rozmach i wyobraźnię. Dzięki bezimiennym wojakom mogliśmy wcielić się w generała i w zaciszu własnego pokoju rekonstruować wyimaginowane bitwy, przeprowadzać akcje ratunkowe i infiltrować tereny wroga. Naturalnie, nie brakowało też spektakularnych starć w plenerze. Wówczas w grę wchodziły również materiały wybuchowe: granaty z petard czy napalm z saletry.

Im żołnierzy było więcej, tym lepsza była zabawa. Armię kompletowano z przeróżnych machin bojowych: czołgów czy "jeepków" oraz jednostek: piechoty, szpiegów, snajperów. Wiele z tych drugich na froncie traciło kończyny, honor lub kumpla. Po niektórych pozostawały wspomnienia.

Wraz z nadejściem telewizji kablowej coraz rzadziej szukaliśmy inspiracji w podręcznikach do historii i sięgaliśmy po szarobure, anonimowe żołnierzyki. Ich miejsce zajęli He-Man i G.I. Joe.

Pierwsze "action-figures" (ruchome figurki) bohaterów serialu Cartoon Network kupowało się w Pewexach. Każdy z żołnierzyków miał kilka gadżetów i własną podstawkę, po to, żeby można było go postawić na półce. Każdy zaczynał od kilku ulubionych bohaterów, potem kolekcja rozrastała się do rangi plutonu, aż w końcu "G.I. Joe'sy" zbierało się jak znaczki. I nikt już nie pamiętał o nieznanym żołnierzu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 5
  • 2
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (6)

  • burgerek87

    0

    ja tam jeszcze mam karteczki w domu. Leżą w 4 segregatorach. Jakiś czas temu karteczki powróciły, ale to już nie było to. Bo co to za karteczki, co w paczce jest 15 sztuk, a tak w ogóle to są z błyszczącego papieru z brokatowymi elementami. No ludzie....ach i zbierałam jeszcze karteczki z notesików takich małych. Zwykle były pachnące. Wkładałam je do albumów takich jak na zdjęcia. a z resoraków to sobie jakiś czas temu Q7 zafundowałam xD

  • augusto.pinoczet

    Oceniono 2 razy 2

    Ja tam wolałem strzelać z puszek po dezodorantach wypełnionych mieszanką saletry i cukru.

  • spieprzajacy_dziad

    Oceniono 3 razy 3

    ja zbierałem (przepraszam - kolekcjonowałem) puszki. miałem dość sporą kolekcję. teraz mój syn dziwi się, jak ogląda nasze stare rodzinne zdjęcia, że jego tata był taki głupi :)
    pamiętam jak zbierało się zdjęcia samochodów z gum Turbo i kapsle.
    to były czasy!
    PS. moja nostalgia dotyczy wyłącznie faktu, że wtedy byłem dzieckiem i nie miałem żadnych problemów...

  • optivum

    Oceniono 4 razy 4

    Zbierałam karteczki z małych notesików, robiłam wymiany. Pamiętam, że za ówczesny hit Króla Lwa, trzeba było nieraz oddać 2 inne karteczki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX