Wędkowanie na magnes

9/10

fot. toyday.co.uk

W tej grze wygrywał ten, kto złowił wszystkie rybki w jak najkrótszym czasie. Do dyspozycji mieliśmy mini-wędkę z magnesem na żyłce sznurku. Dla utrudnienia można (a nawet trzeba) było rybki nakręcić, co sprawiało, że wymykały się graczom z "haczyków" i zamykały pyszczki. Można też było stanąć w "pojedynku wędek" i łowić na raz z kolegami. Wówczas wygrywał ten kto złowił najwięcej.

Po pary ekscytujących partyjkach "w rybki" z kolegami z przedszkola, wędkowanie z tatą robiło się naprawdę usypiające. Ale miało jedną zasadniczą przewagę - połów był znacznie smaczniejszy.

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (9)
Zaloguj się
  • avatar

    Oceniono 14 razy 14

    ooo curde samoloty styropianowe, zapomniałem o nich a zabawy było co niemiara
    a bawiliście się saletrą (ze spożywczaka za grosze) z cukrem i koreczki latające od wódki? i nie tylko ;) można było robić wulkany rakiety... był czad!

  • avatar
  • avatar

    Oceniono 11 razy 11

    Tymi zabawkami nadal bawią się dzieci. Pięcioma z nich do niedawna bawiła się moja dwunastolatka, a pająka tydzień temu przywiozła z wrocławskiego ZOO. I nie to ze nie ma nowoczesnych gadżetów do zabicia czasu, widać najlepsze są proste zabawki. A najlepszą lalką była lalka z plastikowej butelki po wodzie, która zamiast włosów miała wkręcone pod korek kawałki wełny, Barbie nie była żadną konkurencją...

  • avatar
  • avatar
  • avatar

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Deser: