FOTOHISTORIA

Jak obchodziliśmy Wigilię w latach 20. i 30.? [ZOBACZ ZDJĘCIA]

RedB
24.12.2011 14:49
A A A Drukuj
Choinka, ozdoby, prezenty, suto zastawiony stół, rodzinna atmosfera - niby Święta te same, a jednak nieco inne. Tak obchodziliśmy Wigilię Bożego Narodzenia w latach 20. i 30.
fot. facebook.com/ Narodowe Archiwum Cyfrowe

Członkowie rodziny przy stole wigilijnym, Warszawa, 1926. [zdjęcie w zbiorach NAC]

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ:


Partnerem projektu jest Narodowe Archiwum Cyfrowe. ZOBACZ >>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 8
  • 5
  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (28)

  • iremus

    0

    Kilka twarzy rozpoznałem. Nadal posłują w sejmie.

  • mclion

    0

    Najbardziej rozwala mnie w dyskusjach o św. Mikołaja kopiowane w kółko (z Wikipedii) zdanie, że czerwony przebieraniec jest popularny od 1930 roku - co jest oczywiście bzdurą. Owszem, stał się JESZCZE BARDZIEJ popularny, stał się produktem masowanym, ale obraz dziadka w czerwonym płaszczu itd. jest wcześniejszy i był na tyle rozpowszechniony, że widniał na wiktoriańskich pocztówkach! Jeżeli jesteśmy przy terenach USA - to pierwszy przykład z brzegu, rok 1906: www.jehtoday.net/christmas/cards/ChristmasRooftops.jpg
    Że nie wspomnę o dawniejszych wizerunkach en.wikipedia.org/wiki/File:MerryOldSanta.jpg
    Powtarzanie więc w kółko, że to CocaCola wymyśliła św. Mikołaja to mit. Skomercjalizowała - tak.
    Sam wizerunek ktory znamy z telewzji ma głebokie pogańskie korzenie i gdzieś po drodze wymieszał się z wizerunkiem św. Mikołaja - biskupa. Stąd też dodatkowy element "zwalczania brodatego przebierańca" przez chrześcijan (abstrahując od walki z komercjalizacją świąt).
    Listy do św. Mikołaja dzieci pisały wiele lat przed reklamą Coli. To do tego czerwonego, nie biskupa.
    Na bliższych nam terenach "komercyjnego" Mikołaja widać też na pocztówkach z przełomy wieku (fakt, że niemieckich). U nas na starych pocztówką w ogóle nie widać św. Mikołaja - ani prawidziwego, ani komercyjnego. Są choinki, zdjęcia z dziecmi, zima, sanki no i oczywiście tysiąc wariacji na tematat żłóbka i aniołów. Ogólnie wydaje mi się, że temat walki o przywrócenie wizerunku który ponoć funkcjonował do lat 60, pojawił się dopiero 10-15 lat temu, po rozkwicie hipermaketów i gwałtownej komercjalizacji. Wcześniej nawet w kościele nie słyszałem, żeby ktoś się tym problemem zajmował. Może dlatego, że to BOŻE NARODZENIE było esencją tego dnia, a nie mniej lub bardziej święty facet z brodą, nie ważne, czy z reniferem czy z pastorałem.

  • bo-gd

    Oceniono 3 razy 3

    Słuchajcie młodzi: tak samo obchodzono wigilię przez wszystkie lata tzw. komuny. Po kościołach były żłobki, tłumnie odwiedzane przez rodziny z dziećmi. Do domów gdzie były małe dzieci zachodził gwiazdor, ze skromnymi prezentami. Stoły były świątecznie i suto zastawione tradycyjnymi polskimi daniami. Powszechnie śpiewano kolędy. Nie było tylko tego oficjalnego zadęcia (występów polityków, grubych biskupów dla kamer TV). Kto twierdzi, że za komuny był za to prześladowany tj patentowanym kłamcą, a niektórzy taką właśnie martyrologię przedstawiają i wypinają wypasione piersi do medali.

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

    • bo-gd

      0

      @jaromirka.4
      o! odezwał się ten co cierpiał za komuny bo obchodził Boże Narodzenie.
      Mniejszą wagę przypisywałbym sposobowi zdobywania wiktuałów, a więcej przykładał do tego, że obecnie ok . 5 mln rodaków w ogóle nie stać na święta

    • iremus

      0

      @bo-gd
      Co ty? Na stołach wigilijnych stały butelki octu kupione na kartki. Małe dzieci karmione były wtedy octem zagęszczonym musztardą. Tylko u opozycjonistów były stoły suto zastawione darami z kościoła sprzedawanymi innym na zakrystii. Jedynie kościół ewangelicki rozdawał towary z importu za free.

    • iremus

      0

      @jaromirka.4
      O qrwa to lepiej jest oglądać te cymesy zza szyby bo portfel pusty? Nie zazdroszczę ci tak ograniczonego umysłu. I żebyś się ze szczęścia nie zesrała gdy będziesz słuchała tegorocznych orędzi. Amen!

  • kemot696

    0

    A gdzie ten suto zastawiony stół bo ja tam widzę raczej jakąś biedotę...

    • peter-123

      0

      @kwicolek
      Tumanku, naucz sie pisac po niemiecku , a potem prezentuj sie jako WOLF. Co za tumany , polskie tumany.

  • j-50

    0

    Na Kresach pod obrus wkładało się siano.

    • iremus

      Oceniono 1 raz 1

      @j-50
      Teraz siano się daje w kopertach jak się ma coś do załatwienia np łóżko w szpitalu albo przyjęcie do pracy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX