RANKING

Najbardziej rozbrajające cytaty z książek gwiazd

RedB
25.12.2011 12:15
A A A Drukuj
Robienie własnych perfum, odzieży i pisanie książek to nowe ulubione zajęcia celebrytów. Ze sławą radzą sobie różnie, zobaczmy jak radzą sobie ze słowem pisanym.
fot. empik.com

Zaczniemy od "najczęściej" komentowanego wydawnictwa ubiegłego roku, czyli w niektórych kręgach wręcz "kultowego" "Jak dobrze wyglądać po 40-stce" Krzysztofa Ibisza. Nie musieliśmy specjalnie się naczytać, żeby znaleźć jakiś fragment wart uwagi, ponieważ już pierwsze kilka akapitów zdążyło nas rozśmieszyć do łez. I nadać ton całej lekturze. Polecamy zwrócić uwagę na bezbłędną konwencję i dowcipasy:

Po jednym z odcinków ostatniej edycji "Jak oni śpiewają" śpieszyłem się na wieczorną galę, którą miałem prowadzić. Ubrany w elegancki smoking - pamiętasz Daniela Craiga w "Casino Royale"? - czułem się wyluzowany i perfekcyjnie przygotowany.
My name is Ibisz. Krzysztof Ibisz.
Wsiadając do samochodu, usłyszałem coś w rodzaju dziwnego trzasku, był nieco przytłumiony,  jakby ktoś strzelał z tłumikiem. Zamiast dociekać źródła owego dźwięku, skupiłem się na czekającym mnie zadaniu. Gdy dotarłem na miejsce, wysiadając z samochodu poczułem przenikliwe zimno, a po plecach przeszedł dreszcz. Rozejrzałem się, w końcu mój wzrok padł na spodnie, a raczej na to, co z nich zostało. Pokaźna szczelina biegnąca wzdłuż szwu od biodra do kolana stanowiła niepodważalny dowód skuteczności moich treningów. Najwyraźniej moja krawcowa szyła według błędnych danych wywiadowczych.
Na szczęście biuro, a w nim garderoba, były kilka przecznic dalej. Gdy już tam dotarłem, zdziwiłem się, że nie usłyszałem drugiego dziwnego odgłosu. A musiał nastąpić, bowiem w nierównej walce z moją nową sylwetką poległy nie tylko spodnie. Na plecach, dokładnie między łopatkami widniała dziura przez którą spokojnie przecisnąłby się spasiony kot. Od tamtej pory wiem, że kiedy się intensywnie trenuje, należy, po pierwsze, systematycznie wymieniać swoją garderobę na większą, po drugie zaś - zawsze mieć zapasowy garnitur w samochodzie. Coś Ci powiem. To były pierwsze porwane ciuchy, które naprawdę mnie ucieszyły. Byłem wstrząśnięty i zmieszany - pisze autor we wstępie

Gratulujemy maestrii w budowaniu napięcia. Nie wiedzieliśmy, że anegdotę o rozdartych portkach da się zamienić w prozę sensacyjną z muskułami i striptizem.

[MIEJSKIE LEGENDY] Manson, Disney, JFK. Top 5 legend o sławach >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 4
  • 7
  • 5
  • 17
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (12)

  • misiak-pysiak

    Oceniono 11 razy 9

    biedny plotek naprawdę myśli, że owi celebryci siadają i piszą te durne książki.
    oni dają tylko nazwisko, debile! a piszą dziennikarskie miernoty klasy c, stąd taka a nie inna stylistyka.

  • miruna1

    Oceniono 38 razy 36

    Ibisz jest durniem. Budowanie sylwetki w jego wersji to szczyt marzeń "Kowalskiego" - Ibisz więcej wydaje miesięcznie na odżywki i dietę niż "Kowalski" na pięcioosobową rodzinę, ale próżno szukać tego w jego narcystycznym chłamie.

  • alinaw1

    Oceniono 13 razy 11

    Z tymi książkami o wszystkim i niczym to jakiś szaleńczy trend. Piszą o życiu, gotowaniu, podróżach, udzielają pseudomądrych rad życiowych itd. Zresztą wielu z nich nawet nie pisze, tylko użycza swojego nazwiska, a piszą wynajęci tzw. copywriterzy. Ten trend utrzymuje się już dobrych parę lat. Pewnie to dochodowy interes, wszak pełno wokół nas ludzi wychowywanych w kulcie Tv i na marzeniach "bycia słynnym" i intelektualnym wyżu polegającym na znajomości biografii Dody, Lady GJakiejśtam itd. Nawet uczą się jeżyków obcych od blondynki, która nie zna tych wszystkich języków, których uczy w swych książkach...

  • qball

    Oceniono 20 razy 20

    To z Powierzy miażdży. I gniecie. Tam ktos robił korektę, czy poszło tak od strzału? Pytam, bo nawet w fanowskich serwisach fantastycznych - z którymi często mam do czynienia - nie zdarzają się takie wpadki w kilkunastu artykułach, jak w tych kilku zdaniach.

  • przemek_1983

    Oceniono 19 razy 19

    książki, reklamy, telewizyjne show, kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Ale co mi do tego. Winni są ludzie, którzy to gó... czytają i oglądają. Gdyby nie było chętnych nikt by tego szmelcu nie wydawał.

    • alinaw1

      Oceniono 11 razy 11

      @przemek_1983
      Święta racja! Ostatnio czytałam statystyki, z których wynikało, że Polacy zaczęli czytać książki i procentowo jesteśmy bardziej oczytani niż 10 lat temu. Chyba wiem , jakiego typu literatura spowodowała ten wzrost. Niestety...

  • mcguirre

    Oceniono 21 razy 19

    Miałem okazję przeczytać kilka rozdiałów "dzieła" pani Rusin. Dalej nie dałem rady. Boże chroń nas przed takimi gniotami i ich autorkami. Gorszego bzdeta ciężko znaleźć (moja żona stwierdziła to samo - też nie dotarła do połowy (dostała w prezencie)). Najgorsze, że ktoś to kupuje dająć autorce złudne wrażania, że jest zajefajna :(( Masakra. Nie dziwię się Lisowi, że odczepił ten wagon.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX