atrgusia
Kobieta 39 lat, Warszawa
-
Jak najbardziej ma to sens - jesli tylko osoby zainteresowane nie ulegaja wplywom otoczenia i zyja zgodnie z tym co im w duszy gra.
Ja 14 lat bylam w takim zwiazku i byl to bardzo szczesliwy zwiazek. Miedzy nami bylo nawet 19 lat roznicy: jak sie poznalismy ja mialam 19 a on 38. I nie byl to majetny pan - ja do tego zwiazku wiecej wnioslam niz on. Poczatki nie byly latwe. Komentarze "zyczliwych": zostaw tego starego dziada, zainteresuj sie juz r...»- 3 miesiące temu wpis
- Re: Facet po 30 a 19-latka.
- na forum
- Partnerstwo i seks
-
Janku czyli i Ty jednak przeszedles epizod bycia potworem? Wszak nie wykluczasz, ze kogos mogles skrzywdzic. Miales szczescie wrocic jednak do normalnosci dzieki odpowiedniej kobiecie.
Byc moze i dla nas jest to okres przejsciowy: poznamy kogos i zaczniemy normalne zycie...
Jestem pelna optymizmu.- 3 miesiące temu wpis
- Re: Takim potworem nie byłem. Po prostu po tym
- na forum
- Partnerstwo i seks
-
Ale Janek nie jest potworem! I nie sadze by przez chocby chwile byl!
Podziwiam go za to, ze nie jest mu obojetne to co w kobiecie, ktora pokochal siedzi. Mimo, iz wyrzadzila mu sporo krzywdy. On ja musial naprawde kochac...
Chcialabym pomoc mu trafic do niej bo odnosze wrazenie, ze wciaz nie jest mu obca, wciaz jest w jego myslach, moze nawet sercu...
- 3 miesiące temu wpis
- Re: :) na pewno nie myślałem o Tobie,
- na forum
- Partnerstwo i seks
-
Ja tak wole lyse miski;)
Szczupli mezczyzni mnie nie pociagaja. Lubie miec sie do czego przytulic;)
- 3 miesiące temu wpis
- Re: Tkzw. "Niezobowiozujacy seks" - tak to jest :
- na forum
- Mężczyzna
-
Czy mi sie udalo? Nie mnie pytac...
Zawsze bylam szczera wobec facetow, z ktorymi sie spotykalam/sypialam. Wiazalam sie zwykle z mezczyznami, ktorym taki uklad byl "na reke" - tak sadze. Zawsze ale to ZAWSZE uprzedalam, ze nie jestem w stanie pokochac i to uczucie nie jest dla mnie.
Moim zdaniem bylam uczciwa. Wrecz nieprzyzwoicie uczciwa.- 3 miesiące temu wpis
- Re: :) na pewno nie myślałem o Tobie,
- na forum
- Partnerstwo i seks
-
Czy moge poprosic o konkretna pozycje?
Moim zdaniem nie tylko z dziecinstwa, ale ja nie znam teorii na ten temat - jedynie na praktyce sie opieram...
- 3 miesiące temu wpis
- Re: Skąd samotnicy - emocjonalne potwory i skąd
- na forum
- Partnerstwo i seks
-
Psycholog nie da Ci recepty na udane zycie - to byloby zbyt proste. On ma sprawic, ze dostrzezesz pewne problemy, analogie to swoich zachowan z przeszlosci... I sam wpadniesz na rozwiazanie tych problemow.
To co pojawilo sie podczas takich sesji to rowniez potrzeba gwarancji. Swiadomosc, ze zaangazuje sie w zwiazek jak bede miala gwarancje, ze to ten do konca zycia, ze nie zostane zdradzona itp. Smiesznie to brzmi w ustach blisko 40 letniej kobi...»- 3 miesiące temu wpis
- Re: :) na pewno nie myślałem o Tobie,
- na forum
- Partnerstwo i seks
-
Czuje sie wywolana do odpowiedzi...
Janku to nie jest egoizm, ja tego tak nie odbieram. Naprawde bardzo bym chciala byc w zwiazku, ale nie potrafie, cos mi wciaz kaze uciekac...
Skad to sie u mnie wzielo?
Nie sadze by byla to kwestia wychowania: moi rodzice, dziadkowie zyli w dlugich zwiazkach do smierci...
Mysle, ze ma to zwiazek ze zdrada. Zostalam zdradzona przez dwoch najwazniejszych w moim zyciu facetow: ojca i meza. Jestem na tyle tw...»- 3 miesiące temu wpis
- Re: No i "feministki" :) się odezwały. Żadnej płc
- na forum
- Partnerstwo i seks
-
Mysle, ze do konca nie rozstales sie ze swoja zona. Wciaz jest ona w jakims stopniu obecna w Twoich myslach, w Twoim zyciu. Domyslam sie, ze ja kochales i rozstanie bylo bolesne. To moze byc przyczyna obaw przed ponownym pokochaniem innej kobiety.
Faktycznie sam sie meczysz, meczysz te kobiety dajac im w jakims stopniu nadzieje. Robisz rowniez krzywde "owocom" tych Twoich zwiazkow...
To co bym poradzila na 100% to terapia. Umozliwi Ci ona spo...»- 3 miesiące temu wpis
- Re: Nie potrafię kochac
- na forum
- Partnerstwo i seks
-
Mysle, ze dziewczyna ma bardzo rozwinieta potrzebe bliskosci a dla niej wlasnie sex jest najprostrzym sposobem na jej zaspokojenie. Wyglada mi na to, ze dziewczyna nie ma i nie miala w rodzinnym domu bliskosci na codzien. Ty jestes mezczyzna, z ktorym dobrze, bezpiecznie sie czuje. Z pewnoscia samo trzymanie za reke juz sprawia, ze jest jej dobrze. Byc moze rowniez ona czuje sie w pelni akceptowana i wazna dopiero jak calkowicie sie oddaje?
Nie...»- 3 miesiące temu wpis
- Re: Sex czy miłosć ?
- na forum
- Partnerstwo i seks



